O zmarłych nic.. nic prawdziwego
-
autor
nie swietej pamieci...Szymborska ton osoba niewierzaca, pogrzeb tez bedzie swiecki, rysy na swoim zyciorysie ma powazne, miala dosc czasu by przeprosic za haniebne zachowania, nie zrobila tego...wyglada na to, ze nie widziala w tym nic zlego
-
Skąd nasze tak odmienne opinie na temat bądź co bądź faktów?
"Świętej już pamięci Wisława Szymborska w latach 50-tych, w okresie stalinizmu, pisała wiersze o Józefie Stalinie i Włodzimierzu Leninie oraz podpisała list krytykujący księży oskarżonych przez ówczesne władze o szpiegostwo na rzecz USA w tzw. procesie kurii krakowskiej. I tylko tyle. I tylko tyle wystarczy aby wzbudzić wściekłość obrońców dobrego imienia zmarłej poetki."
Odniosłem (może mylne) wrażenie, że te fakty obrońcy dobrego imienia poetki przeciwnie, są raczej skłonni wybaczyć. Natomiast u przeciwników jej dobrego imienia budzą wspomnianą "wściekłość", a przynajmniej ich denerwują. Czy możliwe, żebym tak się mylił? Skąd nasze tak odmienne opinie na temat bądź co bądź faktów?
-
Re: nic prawdziwego
Lechoń, Wierzyński, Hemar którzy nie pisali wierszy o Stalinie i ponosili tego dość znaczne konsekwencje
Wszyscy znamy ich tragiczny los; najpierw długo dręczono ich w kazamatach, a potem zamordowano...
-
@Grudeq
Nie wiem po co te karkolomne tlumaczenie - zasada jest bardzo prosta, osoby ktore zabieraja sie za rozliczenia kogos w dniu jego smierci nie grzesza kultura, ani nie maja nic wspolnego z etyka chrzescjanska.
Oczywiscie nikt niczego nikomu zabrania - jak ktos lubi byc uwazany za buraka, chama, czy prostaka to prosze moze sobie pisac, co chce, o kim chce i kiedy chce.
-
@Autor
I o to chodzi!!!
-
AUTOR
Podpis pod listem w sprawie księży nie był by tak bulwersujący gdyby nie było to zakamuflowane żądanie wykonania KARY ŚMIERCI.
Powyższe dla wszystkich którzy sprawy nie znają.
NOBLISTKA, nagroda Nobla straciła dla mnie wszelką wartość (szczególnie w dyscyplinach humanistycznych) od czasu przyznania jej (pokojowej) prezydentowi kraju który prowadzi w tym czasie dwie BRUDNE wojny.
Szymborska, zgodnie ze zwyczajem o zmarłym tylko dobrze lub nic, więc NIC.
-
@wawa
Ale auotr jest wierzący, więc wypada jednak ŚP.
A swoje zachowanie... w uśmiechu się zapomniało. Może i faktycznie, nic nie było.
-
@Julian Arden
Wściekłość budzi się raczej w momencie, kiedy przytyczanie tych słów uznane jest za niegodziwość i naruszania dobrego imienia, pamięci i żałoby.
-
@ autor
Szymborska mówiła. Nie wiem, czy przepraszała, ona w ogóle nie była wylewna, ale mówiła, że w czasie, kiedy pisała wiersz o Leninie ( czy to nie było o STALINIE?)- po prostu wierzyła...no, powiedzmy - w socjalizm i jego idee.
To jest możliwe. Kiedy czyta się Lema, niektóre z jego powieści ( no, chocby "Obłoki Magellana"), świat jest przedstawiony dokładnie według zasady: "od każdego według jego możliwości...". Czyli szczęśliwi ludzie pracują zgodnie z zainteresowaniami, pieniądze w ogóle nie są potrzebne, brudną pracę wykonują roboty...
Lem miał dość talentu, żeby nie musiał się podlizywać komunie. Jak wierzył w te mity Lem, to czemu nie Symborska?
-
@wawa
Człowieku a ty jesteś wierzący ?? W co wierzysz, skąd wiesz co jest słuszne a co nie jest , bo ktoś ci to powiedział ?? Nie oceniamy człowieka a jego twórczość , ale ty jesteś tak zaślepiony przez swoie ideały że zdania nigdy już nie zmienisz. I jeszcze jedno czy urażę cię gdy powiem Ci że komunizmu w Polsce nigdy nie było ( był socjalizm).
-
@entefuhrer
Ech pan tylko tak przyziemnie, że kara to tylko kazamaty. A nie móc nigdy wrócić do domu rodzinnego - to nie kara? Do wspomnień? Być obrażanym od pachołków i hitlerowców?
-
@styx
A w jakim terminie po śmierci można zabrać się do takiego rozliczenia?
- 30 dni? 90? 120, rok, dwa lata, 10 lat, półkrotności przeżytego wieku, nigdy?
I po co przywoływać tu etykę chrześcijańską w konfrontacji z etyką buraczaną?
-
@ZEWSII
Wie Pan mój ulubiony Cat Mackiewicz swego czasu żądał kary śmierci dla poety Taraszkiewicza... Nie takie rzeczy papier przyjmował. A prawdy jednak warto szukać..
-
@Bolex6
Dziękuje
-
@Grudeq
Rzeczywiście - ciężar zbrodni tej młodej i niewiele znaczącej (wtedy) poetki do dziś przygniata...
Pan wybaczy - nie mam teraz czasu ani ochoty, by analizować dalej Pański bzdurny, załgany od pierwszego do ostatniego słowa tekst.
-
@entefuhrer
Oni byli chorzy na Polskę, ale powroty , że tak powiem były bezpowrotne. Wańkowicz zaryzykował, ku oburzeniu Polonii - i tam sie spalił, a tu poszedł siedzieć.
Lechoń skoczył z 12 piętra, jeśli nie wiesz.
-
@mona
Bardzo dużo ludzi wierzyło, ale byli też tacy, którzy nie wierzyli i od razu przejrzeli, co to jest komunizm. Im też jakiś szacunek jesteśmy winni. I myślę, że im też wystarczyłoby tylko, jakby Szymborska powiedziała, że się pomyliła i to oni mieli rację, nie ona.
Pozdrawiam
-
@sanowny pan
Zdziwi się pan, ale pewnie i tak nie uzna Pan tego za prawdę. Pradziadek się wściekał, że wrócił z Anglii, a Dziadek musiał się tłumaczyć, że nie jest burżuazyjnym szpiegiem.
-
@Grudeq
No, właśnie.Ona chyba myślła Platonem - "nienawidzę motłochu i unikam go".
A co by jej szkodziło...
-
@Grudeq
Konsekwencja nie pozwala podjąć tematu.
Pozdrawiam.
-
@mona
> Lechoń skoczył z 12 piętra, jeśli nie wiesz
Wiem, wiem - przecież Szymborska go osobiście popychała...
-
@Grudeq
Jeszcze nie tak dawno - a może już to jest dawno - wiersz Poetki Rehabilitacja był przywoływany jako niespotykane u innych poetów przyznanie się do błędów. W emitowanym wczoraj bodajże ponownie filmie Kolendy Szymborska mówiła, że się bardzo wstydzi swojej socrealistycznej twórczości...
Podobni sie miało z Miłoszem, któremu wyrwano z kontekstu fragment zdania, niestety zrobił to poeta Jacek Trznadel i w świat poszło, że Miłosz chciał wysadzić kraj w powietrze, taki jest antypolski!
(w "Prywatnych obowiązkach napisał tak:
Kiedy szedłem ulicą(...)gotów byłem twierdzić, przyznaję się szczerze, że nad tym właśnie kawałkiem Europy ciąży przekleństwo, ze nie ma żadnej rady. I być może, gdyby mi dano sposób, wysadziłbym ten kraj w powietrze, żeby matki nie opłakiwały już zabitych na barykadach siedemnastoletnich synów i córek, żeby trawa nie rosła na popiołach Treblinki, Majdanka i Oświęcimia, żeby na koszmarnych, zdeptanych wydmach przedmieścia nie rozlegał się dźwięk ustnej harmonijki pod karłowatą sosną. Bo jest gatunek litości, którego nie można udźwignąć, i wtedy wysadza się jej przedmiot w powietrze, przynajmniej subiektywnie, to jest owłada nami jedynie pragnienie: żeby nie patrzeć.
-
@autor
"Te wiersze i ten list na księży kurii krakowskiej musiały skutkować w wolnej i niepodległej Polsce napisaniem aktu oskarżenia."
Pan naprawde chcialby stawiac przed sadem wszystkich tworcow ktorzy kiedys uwierzyli w idee komunizmu?
Rozumiem rozliczanie ludzi ktorzy popelnili jakies realne zbrodnie, ale jak wyobraza sobie pan rozliczanie ludzi za wiare w jakies idee.
I czy odpuszczenie win powinno zalezec od posypywania glowy popiolem czy moze przede wszystkim od wagi i znaczenia tych win?
Komunizm byl ustrojem zbrodniczym ale glosil tez szczytne idee rownosci. Na wiare w te idee dalo sie nabrac wielu intelektualistow, ktorzy mogli sobie nawet nie zdawac sprawy ze zbrodniczosci calego systemu.
Rozumiem, ze w srodowiskach moralnie wzmozonych dawne winy mierzy sie przede wszystkim miara aktualnego poparcia dla wlasnej opcji politycznej... vide Rymkiewicz.
Dotyczy to zreszta nie tylko tworcow ale takze ludzi majacych na sumieniu nie tylko wiare lub krzewienie jakichs idei ale takze realne polityczne dzialania na rzecz komunizmu, ze wspomne chociazby Andrzeja Kryze, skazujacego opozycjonistow za udzial w manifestacjach antyrzadowych.
Andrzej Kryze jest synem Romana Kryze, skazujacego na kary smierci w slynnej "aferze miesnej" (poniewaz nie uwazam, ze dzieci powinny ponosic odpowiedzialnosc za grzechy rodzicow zaznaczm, ze podaje to tylko jako ciekawostke).
-
@Grudeq
I po co przywoływać tu etykę chrześcijańską w konfrontacji z etyką buraczaną?
Obserwuje (nie tylko) od wczoraj na salonie nastepujace "zjawisko" - wielu uwazajacych sie za "prawych katolikow" komentatorow jakos w pewnych sytuacjach lubi zapominac, ze okreslenie to nie jest wirtualnym gadzetem, czy ladna brozka, tylko zobowiazuje do przestrzegania dosc konkretnie okreslonych zasad zachowania w stosunku do bliznich. Jednak okazuje sie, ze cala nauka kosciola bierze w leb i nie obowiazuje w sytuacji gdy blizni jest:
a) osoba niewierzaca, lub
b) gdy uda sie wymienic jak najdluzsza liste przewinien i swinst (zmarlego) blizniego. Im gorsze fakty da sie wywlec, tym bardziej moza poczuc sie usprawiedliwionym, ba nawet zobowiazanym do walenia z grubej rury.
w jakim terminie po śmierci można zabrać się do takiego rozliczenia?
Pisalam juz, ze kazdy sam wybiera sobie normy jakimi sie kieruje w zyciu. Jezeli nie moze inaczej i musi w dniu smierci kogos rozliczac, to nic na to nie poradze (nie zmienia to faktu, ze nie ma to nic wspolnego z przyzwoitym zachowanie i kolega/kolezanka musi wyjsc z zalozenia, ze postepujac tak zapracowuje sobie na metke chama, buraka, czy prostaka - coz niektorzy lubia tez taki wizerunek).
Ciekawa jestem ilu z pokrzykujacych tutaj (czy to kogos interesuje, czy nie) - ze nie placza po x, y osobie - w sytuacji, gdy powiedzmy umiera ich malo lubiany sasiad - szoruja do jego rodziny i zamiast kondolencji zabieraja sie za uswiadamianie jej jaka to swiania byl zmarly i, ze to nawet fajnie, ze w koncu zeszlo mu sie z tego swiata.
-
@Grudeq
Na pewno do pogrzebu wypada poczekać, bo nie mamy do czynienia ze zbrodniarzem komunistycznym.
Czy to takie dziwne?
-
@entefuhrer
Bardzo zabawne. Człowieku, nie miałam zamiaru dać się w to wciągnąć, ale ona podpisała się pod "listą hien", mając świadomość, że oskarżeni księża zupełnie dobrze mogą wylądować na szubienicy!
To był 53 rok, najczarniejsze lata komuny! Psychicznie - takie właśnie postawy dawały asumpt do skoków z okna.
I dosyć.
-
@ZEWSII
Z poszanowaniem dla konsekwencji.
Pozdrawiam
-
@hanka
Wierzę chętnie w tę chęc wysadzania.
Miłosz uważał się za Litwina pełnej krwi. Niestety, myśląc jak Litwin - pisać musiał po polsku. Do czasu zresztą. Kiedy dostał Nobla - wiersze trzeba było tłumaczyć z angielskiego.
-
@mona
Na pewno tak było? Znamy tylko lakoniczną informację na ten temat, czy jakieś szczegóły? Bo ludzie pod różną presją takie listy podpisywali, byli też okłamywani.
Dla mnie to skurwysyństwo, ale nie uważam, że powinno być podnoszone przed pogrzebem. I nie dyskwalifikuje Szymborskiej w pełnej rozciągłości.
Ale oczywiście należy mówić prawdę - z tym, że będzie jeszcze na to czas.
-
@hanka
Majakowski jak się przyznał do błędów to musiał samobójstwo popełnić. Więć to przyznanie się do błędów u Szymborskiej, jest... w miarę bezpiecznym. Ale to jest właśnie sens dyskutowania. Ktoś sięga argumentacją przeciw, ktoś wyciąga argumenty na obronę. Dyskusji nie ma natomiast, kiedy ktoś mówi, (grzecznie) ale tam to nie grzebmy, albo (niegrzecznie) to jest chamstwo kopać w szambie...
A Miłosz... i tak wolę Lechonia
-
@mona
Tak daleko posunięta, pielęgnowana w czasie relatywizacja wrażliwości, z poety czyni rzemieślnika, sztukmistrza słowa!
-
@wadams
Widzi Pan, pod tym względem jest o tyle demokratczny, że jeżeli ktoś popełnia czyn zły, to chcę go stawiać przed Sądem, niezależnie czy jest dyrektorem, poetą, robotnikiem czy złodziejem.
Ludzie też wierzyli w Narodowy Socjalizm... jest Pan dla nich tak samo łagodny?
"I czy odpuszczenie win powinno zalezec od posypywania glowy popiolem czy moze przede wszystkim od wagi i znaczenia tych win?"
Dlatego też najpierw trzeba zbadać wagę i znaczenie tych win.
"Komunizm byl ustrojem zbrodniczym ale glosil tez szczytne idee rownosci. Na wiare w te idee dalo sie nabrac wielu intelektualistow, ktorzy mogli sobie nawet nie zdawac sprawy ze zbrodniczosci calego systemu."
Ale było też wielu takich którzy się nie nabrali. Dlaczego mamy stawiać pomniki tym którzy się nabrali, a zapominać o tych, którzy się nie nabrali?
Widzi Pan Aleksander I był wnukiem Katarzyny II, ale jest dla mnie zupełnie normalnym, że nie winię go za rozbiory, a nawet podziwiam kunszt w czasie wojen z Napoleonem. Nie wiem co jest w tym myśleniu, kim ojciec kim syn, bo tutaj kolega sanowny pan, reprezentuje podobne jak Pan myślenie.
Pozdrawiam
-
@styx
Ale to dzisiaj prezydent Krakowa Jacek Majchrowski głosi hasło "Szymborska to Kraków, Kraków to Szymborska"!
-
Grudeq
Napisałeś...
..." A może to są nieodłączne konsekwencje wielkich talentów? "...
Otóż nie, To nie jest imperatyw. Szalbierstwo nie musi iść w parze z talentem. Poradzi sobie doskonale i bez wielkiego talentu. Jeśli zaś z nim się spotyka w jakiejś nikczemnej komitywie, tym gorzej dla człowieka bo jego nie godzien.
pozdrawiam
-
@Grudeq
autor "A w jakim terminie po śmierci można zabrać się do takiego rozliczenia?
- 30 dni? 90? 120, rok, dwa lata, 10 lat, półkrotności przeżytego wieku, nigdy"
U Prawdziwych Polaków zwykle czeka sie na rozliczanie na pierwszy dzien po pogrzebie.
Wiec jeszcze pare dni cierpliwosci,swiat sie od tego czekania nie zawali Panu.
-
...
"My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny , którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali – za amerykańskie pieniądze – szpiegostwo i dywersję.
Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.
Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej piętnować wrogów narodu – dla dobra Polski silnej i sprawiedliwej.”
-
@Julian Arden
" Odniosłem (może mylne) wrażenie, że te fakty obrońcy dobrego imienia poetki przeciwnie, są raczej skłonni wybaczyć. Natomiast u przeciwników jej dobrego imienia budzą wspomnianą "wściekłość", a przynajmniej ich denerwują. Czy możliwe, żebym tak się mylił? Skąd nasze tak odmienne opinie na temat bądź co bądź faktów?"
To efekt braku potępienia komunizmu i jego twórców. Będziemy się z tym zmagać do śmierci ostatniego z nich lub nawet dłużej.
-
@styx
Ma pani rację, że to groźne zjawisko, ale jeszcze groźniejszym zjawiskiem jest jak ktoś, będący absolutnym zaprzeczeniem cnot chrześcijańskich, nagle zaczyna z wielkim uporem tych cnót chrześcijańskich wymagać od innych, samemu zasłaniając się, że nie może dać przykładu, gdyż inne wartości wyznaje.
Wie Pani, na pewno nie przyjdę na pogrzeb z transprantem "Nie i Hańba". Ale kondolencje rodzinie - to chyba jednak zbyt duża hipokryzja. I jednak powinno być zachowane moje prawo do oceny danej osoby, czynione u mnie w domu, a gdy osoba jest publiczna - czynione na moim forum porozumieniwania się z całym społeczeństwem.
Pozdrawiam
-
@entefuhrer
Pański tekst z kwietnia 2010. W całości:
"Najwyraźniej tragedia, która się wydarzyła, nie jest dość wielka.
Co takiego jeszcze musi się stać, abyśmy - wszyscy, co do jednego - w końcu oprzytomnieli?...
P.S. Tu miała być zupełnie inna notka - zamierzałem dać jej tytuł "Nagrobek Edgara".
Miała być poświęcona - jak wiele notek ostatnio na "S24" - jednej osobie z tej nieszczęsnej listy.
Wybrałem sobie rozmyślnie, kogoś, za kim za (jego) życia, delikatnie mówiąc, nie przepadałem.
Irytował mnie, krytykowałem go, kpiłem... i nagle złapałem się, że teraz w transmisjach telewizyjnych będzie mi brakowało nawet tego charakterystycznego "pszepaniom" i uśmiechu w typie "spoko wodza".
Chciałem poszukać - i pewnie bym znalazł - rzeczy, które przesłoniłyby w mojej pamięci różne jego niemądre słowa, nietrafione pomysły... (gdybym wybrał się w Świętokrzyskie, zapewne znalazłbym tym prędzej)
Pan wybaczy, panie Przemku - może innym razem..."
-
@Michał Leśniewski - TU154.EU
Współsprawstwo, podżeganie do zbrodni jest w naszym prawie tak samo karane jak zbrodnia... ale nie w tym rzecz. Tu bardziej chodzi, że u nas to będzie tak: do pogrzebu - nie wypada, po pogrzebie - też średnio... a potem ludzie zapominają... i potem się dziwimy, że zamiast do przodu, to ciągle w komunie tkwimy.
-
@Krzysztof Osiejuk
Dziękuję za przypomnienie (mimo, że niezbyt jasne są teraz dla mnie Pańskie intencje); w każdym razie - nie sądzę, bym musiał się tego tekstu (i teraz, i kiedykolwiek) wstydzić.
-
Autorze! Łatwo znaleźć w internecie informacje, że poetka wyraziła skruchę!
"Często wytykanym, lub z szacunku do późniejszych dokonań Szymborskiej przemilczanym, faktem biograficznym jest jej związek z programem socrealizmu i utwory, których się nie wypiera, ale sama zdecydowanie się od nich odcina: Byłam wówczas głęboko przekonana o słuszności tego, co piszę – ale stwierdzenie to nie zdejmuje ze mnie winy wobec tych czytelników, na których moje wiersze może jakoś oddziaływały. [...] gdyby nie ten smutek, to poczucie winy, to może nawet nie żałowałabym doświadczeń tamtych lat. [u]Bez nich nigdy bym nie wiedziała, co to takiego jest wiara w jakąś jedyną słuszność.[/u][2] Wypowiedź ta równocześnie ujawnia, jak wielką rolę przypisuje autorka poezji i jak ogromna odpowiedzialność na niej ciąży, skoro może kształtować postawy ludzkie i służyć celom ideologicznym. W szeregach PZPR poetka pozostawała do 1966 r., wystąpiła po spektakularnym wyrzuceniu z partii Leszka Kołakowskiego, filozofa, który sprzeciwiał się głoszonej ideologii i poddawał krytyce komunistyczną rzeczywistość.
[2] Wypowiedź poetki zamieszczona w: W. Ligęza, Przepustowość owiec. Rozmowa z Wisława Szymborska, „Teksty Drugie” 1991, nr 4, cyt. za: A. Legeżyńska, dz. cyt., s. 14.
(wytłuszczenia i podkreślenia - moje)
Wszędzie, i tu na salonie, nadal walczymy wierząc w swoje jedynie słuszne idee. Człowiekiem jestem i nic co ludzkie...
-
@Grudeq
Co do tego się zgodzę, że na pewno nie będzie dyskusji na ten temat - i to jest straszne.
Natomiast chciałbym zobaczyć jakieś dokumenty w tej sprawie, jak bardzo krakowscy humaniści byli zaangażowani intelektualnie w komunizm, jakie działania zostały wobec nich podjęte, kto pisał pismo, etc.
Dlatego dobrze, że jest IPN (jeszcze).
PS. W komunizmie do podżegania przeciwko opozycji i Kościołowi używano wielu środowisk, nie porównywałbym tego z państwem prawa, gdzie jest mimo wszystko dostęp do informacji.
-
@autor
talentu może nie ale za romans z narodowym socjalizmiem ostracyzmem potraktowano Heideggera. Niestety romanse z międzunarodowym socjalizmiem (czyt. komunizm) są nadal traktowane pobłażliwie.
-
@Michał Leśniewski - TU154.EU
Na pewno. Jest lista na Wiki, ale dajmy pokój na dziś.
-
Wszystkiego dowiemy się na Sądzie Ostatecznym. Po co się denerwować?
Pogrzeb w posoborowym "Kościele" tez jest świecki bo posoborowy "Kościół" jest świecki.
"Zobaczyłam znowu nowy i dziwny Kościół, który oni próbowali zbudować. Nie było w nim nic świętego... Ludzie miesili chleb w krypcie poniżej... ale on nie podnosił się, ani oni nie otrzymywali Ciała Naszego Pana, ale tylko chleb. Ci, którzy byli w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i płomiennie pragnęli Ciała Jezusa otrzymywali pocieszenie duchowe, ale nie działo się to przez przyjmowanie Komunii. Wtedy mój Przewodnik (Jezus) powiedział: TO JEST BABEL".
Anna Katarzyna Emmerich
Zbawienie tylko w Kościele przedsoborowym.
"A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
Czy wiesz po co żyjesz?
http://tradycja-2007.blog.onet.pl/
-
@Michał Leśniewski - TU154.EU
No, mówię, że jest na Wiki, szukaj Rezolucja Związku L.P. Kraków 1953.
Wiem, gdzie jest, ale przecież możesz kliknąć sam. Może Bóg wybaczył, dał jej łatwą śmierć...Już wczoraj mnie poniosło, starczy.
-
@Autor
Rozliczać trzeba było podczas Nobla. Teraz to przypomina ucztę ścierwojadów.
-
Mądry tekst
Ale takie głosy tylko w Internecie
W TVP sza
i ja
W takiej ciszy
tak ucho natężam ciekawie
że ktoś coś gdzieś jakoś mimochodem tyci tyci słówkiem półsłówkiem półgębkiem wspomni napomknie nadmieni
tak li tylko gwoli prawdy tak li tylko gwoli jakiejś elementarnej uczciwości dziennikarskiej by nie rzec ludzkiej
wobec tylu ofiar komunizmu ten epizod w życiorysie poetessy
choćby że "był jak szpilka w lesie"
...
jedźmy nikt nie woła
Ps
@Mona 20:08
Ona chyba myślała Platonem - "nienawidzę motłochu i unikam go"
Raczej Horacym; 'odi profanum vulgus et arceo'
gwoli ścisłości
-
@oko1965
zamordowanym przez NKWD (i jego podległe oddziały w Polsce po 1945) było dokłądnie obojętnie czy paznockie im wyrywają socjaliści czy komuniści.
-
@Anna Livia Plurabelle
Jeee...sorry. "Pieśni", 3,1,1. Rozpędziłam się.
-
@mona
Treść znam, i co z tego.
-
@Anna Livia Plurabelle
Powiedzmy to tak: próbowała się rozliczyć z życiem i twórczością, ale to szło jakoś..."boczkem, za obłoczkiem".
A sprawa wymagała twardego stanowiska. Prosta pomyłka mogła dotyczyć uwiedzinych, młodych ZMPowców. Pani miała 30 lat, była kobietą rozumną, w pełni ukształtowaną.
Ale co ja mam zrobić, jeśli tę "listę hien" podpisał także Bunsch? Nie czytać Bunscha?
Przecież to był wielki Polak i wielki patriota, nie mówiąc już o samej literaturze.
-
@Grudeq
jeszcze groźniejszym zjawiskiem jest jak ktoś, będący absolutnym zaprzeczeniem cnot chrześcijańskich, nagle zaczyna z wielkim uporem tych cnót chrześcijańskich wymagać od innych, samemu zasłaniając się, że nie może dać przykładu, gdyż inne wartości wyznaje.
Dlaczego ma byc to grozniejsze? Ktos, kto jest przekonany do wybranego przez siebie systemu wartosci i wedlug niego konsekwentnie zyje nie potrzebuje "dodatkowego sumienia", tak samo zreszta jak nie musi sie przekonywac o slusznosci swojego wyboru pokazywaniem palcem na innych -szczegolnie tych "gorszych".
Wie Pani, na pewno nie przyjdę na pogrzeb z transprantem "Nie i Hańba". Ale kondolencje rodzinie - to chyba jednak zbyt duża hipokryzja. I jednak powinno być zachowane moje prawo do oceny danej osoby, czynione u mnie w domu, a gdy osoba jest publiczna - czynione na moim forum porozumieniwania się z całym społeczeństwem.
Nie odbieram panu, czy komu innem prawa do oceny, czy wyraznia swojego zdania o kims. Sama korzystam z prawa i przytaczam opinie, ktora sama zreszta wyznaje - w dniu smierci, czy "do pogrzebu" nie mowi sie o kims zle. Ma to takze "swiecki", obyczajowy sens. Smierc to strata nie tylko dla rodziny, ale i ludzi, ktorzy zmarla/zmarlego cenieli, szanowali, podziwiali itd. Okazujac zmarlym pogarde, zabierajac sie za ich surowa ocene, decydujemy sie mniej czy bardziej swiadomie na zranienie wlasnie tych osob. Trudno oprzec sie wrazniu, ze cos takiego wlasnie dzieje sie na salonie - mamy czesto do czynienia nie tylko z krytyka stalinowskiego okresu w tworczosci Szymborskiej, ale i jednoczesnie wyraznie opinii, o tych ktorzy "placza" po Szymborskiej. Wasnie po to istniene owe tabu- "nie mowienie o zmarlym zle bezposrednio po jego smierci". To nic innego jak uszanowanie bolu, smutku ludzi odczuwajacych strate i jednoczesnie wykluczenie sytuacji, ze nasza ocena zmarlego moze zostac zinterpretowana jako wymierzona w oplakujacych go.
Poczekanie z niepochlebnymi ocenami, opiniami daje nam dodatkowo szase ochloniecia, zreflektowania wlasnego zachowania, uswiadomienia sobie, co tak naprawde chcemy osiagnac.
W dniu smierci pisanie/mowienie o kims zle to jawne lamanie pewnego tabu - normy obowiazujacej w naszym kregu kulturowym. W swoich komentarzach wyrazalam tez opinie, ze dziwi mnie, ze za lamanie tej normy zabralo sie tylu komentatorow, ktorzy zazwyczaj uwazaja sie za osoby konserwatywne. To jednak inna historia.
-
to problem zarzadzania
To moze byc problem tylko praktyczny.Trzeba sie spieszyc rozliczac, bo tak szybko odchodzą....
Na przyklad autor sie zgapił , powinien przeciez rozliczac do przedwczoraj -a będzie mogł niestety/wypadałoby/ dopiero dzien po pogrzebie .
Aby nie tracic tych kilku cennych dni -nalezy zrobic po prostu liste ludzi, którzy moga nam w najblizszym czasie zrobic podobną przymusową przerwe w rozliczaniu- i zaczac rozliczac ich juz teraz !
Aby potem nie rozdzierac szat, jak autor ,pytajac -no to kiedy bede mógl rozliczac ?
Rozliczajmy wiec juz teraz,za zycia , a potem dopiero dokonczmy dzieła, po krotkiej przerwie.
porada jest bezplatna.
-
Przepraszam ,ale wtedy zbladzilam.
Troche za pozno kolego.Masz "back time".Ta Pani juz zmarla.Trzeba bylo miec lepszy refleks.Pozdrawiam.
-
Głupiś
Pozdr,
-
@styx 2.02.2012
Zasady są dobre w życiu z sąsiadami co niezbyt nam dokuczyli ale ważny jest też poziom podłości jakiego się dopuścili. Jakoś trudno wielu chwalić Stalina tego obłąkańca mającego na sumieniu śmierć dziesiątków milionów ludzi różnych narodowości a nawet całe narody unicestwione jednym rozkazem. A i tak są całe formacje polityczne i ludzie którzy go chwalą bo ich akurat nie zamordował. W chwili śmierci czy chcemy tego czy nie odbywa sie niestety sąd i oceniamy czy zasługi przeważają czy winy. Każdy który żąda ukrycia win i podłości jest jak zły sędzia chowający przestępstwa w szufladzie co obecnie często można zauważyć.
Kolejny raz przypomnę że komunizm nie tylko zamordował wielu ważnych dla Polski ludzi ale też uniemożliwił dwóm pokoleniom Polaków realizację ich marzeń i aspiracji i niestety tego w żaden sposób wybaczyć nie można. Polska na dziesiątki lat została zatrzymana w rozwoju społecznym i ekonomicznym. Porównując osiagniecia przedwojennego 20-lecia i osiagniecia komuny i obecnego tego postkomunistycznego 20-lecia widać do czego prowadzi zniewolenie a prowadzi ono do katastrofy.
-
@
Nie wiem co to za cudowna przemiana. Ci którzy nie tak dawno byli w awangardzie postępu, mieli dośćc "sekty smoleńskiej" nagle doznali duchowej przemiany i sa moralnie wzburzeni.
Takie to dęte, ze kompletnie niewiarygodne.
-
Każdy kto przytacza jedynie kilka młodzieńczych tekstów tej kobiety jest łgarzem i szują.
Jeżeli ktoś skupia się na wycinku całości postrzegając poprzez ten pryzmat człowieka bez rozwinięcia co było dalej jest zwykłą szmatą.
Takie zachowanie rzeczywiście potrafi wzbudzić w pełni uzasadnioną wściekłość.
Moim zdaniem o zmarłych można źle, byle prawdziwie.
Przedstawianie epizodycznego fragmentu życiorysu jest bezczelnym kłamstwem.
-
@oko1965
>>powiem Ci że komunizmu w Polsce nigdy nie było ( był socjalizm).<<<br />
Możesz podać źródło swojej wiedzy na powyższy temat czy też sam jesteś autorem owego fundamentalnego odkrycia?
Jeśli mogę prosić to bardzo bym chciał poznać twą opinię czy Unia Europejska spełnia kryteria ustroju socjalistycznego?
-
@maciek z Warszawy
Każdy który żąda ukrycia win i podłości jest jak zły sędzia chowający przestępstwa w szufladzie co obecnie często można zauważyć.
Z czym sie zgadzam. Pisalam jednak o czyms zupelnie innym.
-
@styx
"W dniu smierci pisanie/mowienie o kims zle to jawne lamanie pewnego tabu - normy obowiazujacej w naszym kregu kulturowym." - te słowa, podobnie zreszta jak pozostałe (za które serdecznie dziękuję), w przypadku Autora i wielu jemu podobnym niestety działają tylko w jedną stronę.
Pamietam, jak po 10 kwietnia, jaką wściekłość i gniew budziły próby oceny czy opinie na temat prezydenta Kaczyńskiego - jesli tylko ich ton na choć trochę zbliżał sie do tego, co dziś tu zaprezentował Autor.
-
Poetka nadal zabiera głos m.in. w tej sprawie
Wisława Szymborska
"Pochwała złego o sobie mniemania"
Myszołów nie ma sobie nic do zarzucenia.
Skrupuły obce są czarnej panterze.
Nie wątpią o słuszności czynów swych piranie.
Grzechotnik aprobuje siebie bez zastrzeżeń.
Samokrytyczny szakal nie istnieje.
Szarańcza, aligator, trychina i giez
żyją jak żyją i rade są z tego.
Sto kilogramów waży serce orki,
ale pod innym względem lekkie jest.
Nic bardziej zwierzęcego
niż czyste sumienie
na trzeciej planecie Słońca.
-
@Primanatura
O i do tego, Proszę Pani nie dotarłem, i w tym jest sens dyskusji i dyskutowania. Tylko widzi Pani, dla kogoś kto nawet w 1966 rok oczekiwał Gen. Andersa, wystąpienie z PZPR bo wystąpił z niej Kołakowski to jednak nadal słabe rekomendacje.. chociaż już do tytułu "Polskiej poetki", ale z zarzutów "komunizującej poetki" to już ją oczyszcza.
Pozdrawiam
-
@ojciec & dyrektor
Heideggera też nie ułatwia zadania swojej obrony, tworząc na mój gust lekko skomplikowaną filozofię, co z tych romansów.. to po prostu nikt jeszcze ostatecznie nie pogrzebał komunizmu w jego bunkrze, jak to się niegdyś z nazizmem stało. Wszystko przed nami.
-
@osasunna
Pewnie w 1996 roku napisałby Pan, że w chwili przyznawania nagrody to jest uczta ścierwojadów, a na rozliczania to przyjdzie moment, jak już poetka odejdzie ze świata...
-
@Anna Livia Plurabelle
Dziękuje, Pozdrawiam
-
@autor
Szymborska może się nie za bardzo tłumaczyła z tych wierszy stalinowskich, jednak indagowana w tej sprawie, nie ukrywała, ze taki wówczas był stan jej duszy...Nie robiła tego na polecenie, ani dla pieniędzy...nie opływała przy tym w zbytkach...raczej w jej wspomnieniach często pojawia się motyw materialnej biedy...Ten stalinizm zniwiarsko - robotniczy wydał jej się jakoś witalnie ekscytujący...Nie sądzę, by była "oblatana politycznie", nie sądze, by miała do swej dyspozycji ustalenia IPN...
Na jej obronę, można powiedzieć też i to, ze do końca życia - nigdy nie stawiała się w roli moralnego autorytetu...wydaje się, ze jej ucieczka przed zgiełkiem, odzwierciedlała nie tylko jej charakter, ale i refleksję nad własnym intelektualnym udziałem w stalinizmie...A wiersz Ten Dzień, trzeba to przyznać, jest jednym z lepszych i wybitniejszych przykładów poezji socrealizmu...Miała przy tym jakąś niepoetycką bynajmniej,, mentalną słabość do herosów...tego Stalina "wielbiła" tak samo platonicznie, jak np Gołotę.
Technicznie, podzielam natomiast zdanie wywczasa...Skoro wiadomo, że niektórzy sa juz starzy i niebawem umrą, to - aby nie sprawiać źle przyjmowanego wrażenia, ze kopie się zmarłych - należy rozliczac ich jeszcze za życia, tak aby "zdanżać" z kopniakami, jednak przed ich śmiercią...
Śpieszmy się gnoić ludzi, tak szybko odchgodzą...
-
@styx
"Dlaczego ma byc to grozniejsze? Ktos, kto jest przekonany do wybranego przez siebie systemu wartosci i wedlug niego konsekwentnie zyje nie potrzebuje "dodatkowego sumienia", tak samo zreszta jak nie musi sie przekonywac o slusznosci swojego wyboru pokazywaniem palcem na innych -szczegolnie tych "gorszych"."
Oj, każdemu przydaje się dodatkowe sumienie. Aż takiej pewności, że moje sumienie jest super nie mam, i dlatego wolę sie posiłkować dodatkowym sumieniem - pytając innych, czy żyję dobrze. Ale tu też cały jest problem, aby wiedzieć kogo się pytać.
Widzi Pani.. wszystko pięknie, ale jeżeli stworzymy sobie normę: Nie można w dniu śmierci mówić źle o zmarłym.. to ta norma prędzej czy później rozbije się nam o Cassus jakiegoś Hitlera czy innego Stalina, tudzież przykładem może służyć jeszcze Lincz z Włodowa. Tak czasem śmierć kogoś jest rzeczą dobrą - ten człowiek już więcej nikogo nie skrzywdzi. I łzy rodziny czy zawiedzione nadzieje ludzi ze zmarłym związanych schodzą nam na drugi plan. Śmierć smierci nie równa. Nawet w przypadku Szymborskiej mówimy o śmierci osoby, która dożyła sędziwego wieku i doprawdy możemy sobie spokojnie o jej życiu porozmawiać i silić się na oceny.
Ból rodziny zmarłej szanujmy,
ale czy Ból księży z kurii krakowskiej nie istnieje? nie istniał?
-
@eumenes
Komentarz pozbawiony wartości polemicznej. Jak tylko tyle ma pan do powiedzenia, to proszę następnym razem się nie wysilać.
-
@ayato
"Na jej obronę, można powiedzieć też i to, ze do końca życia - nigdy nie stawiała się w roli moralnego autorytetu...wydaje się, ze jej ucieczka przed zgiełkiem,"
To się jednak kłóci z uczestnictwem w komitecie poparcia Pana Prezydenta Komorowskiego czy z wierszem z dedykacją ku "Nocnej zmianie" nieprawdaż?
-
@Grudeq
Nie,wtedy ,trzeba było się zmierzyć z problemem.Udowodnić ze ta nagroda się może nie należy.
A teraz to z kim i czym jest to rozliczanie ?
Może by się tak zająć Jaruzelskim póki jeszcze żyje.
Żeby umarł w Hańbie a nie dopiero na jego grobie ,odprawiać hocholi
taniec.
-
@Grudeq
Nie znam żadnej znanej publicznej wypowiedzi Szymborskiej w kwestiach polityki i moralności. I nie widziałem jej w żadnym telewizyjnym studiu, czy gdziekolwiek w roli bezpośrednio komentującej, czy wspierającej, albo zwalczającej coś czy kogoś...Jej honorowy, a więc "naklejkowy" udział w komitecie B.K> odzwierciedlał zapewne jej patrzenie na rzeczywistość ( cóż, nie każdy jest Rymkiewiczem)...ale do tego prawo ma nawet leciwa noblistka...
Można pana zapytać, czy gdyby to ona była autorką tych niesmiertelnych strof o tym, co Jarosław winien jest jeszcze Lechowi - to dzisiejszy pana wpis stałby się bezprzedmiotowy...Dość by odkupiła winy?
-
@mona
Niezupełnie... Lem napisał na początku lat 50. chyba ze 3 książki typu SF, ale były one bardzo mocno osadzone w ideologii stalinowskiej.
-
@osasunna
Tak właśnie z Jaruzelskim cały problem jest w tym, że te grono prawicowych szakali czeka na moment jego śmierci, nie chcąc go teraz upokarzać za stan wojenny czy inne sprawki.. a on tymczasem zupełnie pozbawiony opieki swoich towarzyszy czeka na ten moment zasłużonej hańby przed którą pragnie się w uczciwym pojedynku uchronić...
-
@ayato
To popatrz Pan na to: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,5095575.html
i taki passusik (wywiad z 2008 roku)
"Noblistka, zapytana przez włoską gazetę o lustrację i rolę prawdy w życiu społeczeństwa, odparła: "Lustracja w Polsce przyniosła więcej szkód niż dobrodziejstw. Okazało się, że w imię prawdy można stworzyć mnóstwo fałszerstw i dwuznaczności".
- Na szczęście - dodała Szymborska - rząd się zmienił, a ten nowy pozostawił, ja przynajmniej mam na to nadzieję, tę kwestię zawodowym historykom, nie zaś samoukom poszukującym sensacyjnych rewelacji."
To chyba jendak można uznać za bezpośrednie komentowanie, popierania i zwalczanie konkretnych wydarzen politycznych i bytów politycznych.
Wie Pan ja złośliwa bestia jestem. Gdyby Szymborska napisała wiersz a'la Rymkiewicz to pewnie zacząłbym tropić czy ona tak uczciwie z siebie, bo kiedyś wierzyła w komunizm, czy może z głupoty, a może dla zysku?
-
@Autor
Witam
Przepraszam, ale poniżej powtórzę swój komentarz opublikowany pod innymi postami dotyczącymi śmierci Pani Wisławy Szymborskiej...
"Każda śmierć jest bolesna... Gdy jest nagła wiele można wybaczyć, nawet brak rozrachunku z własnym życiem i własnymi postawami... Gdy jednak człowiek wie, że odchodzi, choćby nawet z racji biologicznego wieku ciężko jest zrozumieć brak zadośćuczynienia czy choćby przeproszenia za ciemne karty swojego życia... takie jak np. wspieranie całym sercem komunistycznych morderców i marksistowskich barbarzyńców...
Szczególnie jest to niezrozumiałe, gdy dotyczy osób znanych, publicznych, polityków, naukowców, artystów... Osób uważanych lub kreowanych na autorytety...
Każdy ma prawo popełniać zło, każdy też może je dostrzec i przejść na stronę dobra... I choćby to było tylko zło najmniejsze z możliwych, dokonanie jego unicestwienia jest aktem wielkości człowieka... I takim wtedy pozostaje we wspomnieniach...
Nie znam poezji Wisławy szymborskiej na tyle dobrze, żeby się wypowiadać o jej pięknie. Zresztą żaden z jej wierszy nie wzniósł mnie ku bezkresnym przestrzeniom emocjonalnych wyżyn. Wiem, że uwielbiała Stalina, Lenina, komunizm i przestrzegała przed polskim antysemityzmem. Wiem też, że nigdy nie zadośćuczyniła (przeprosiła) za swoją postawę wielbiącą system przestępczy i ludobójczy..."
------------------------
Dodam jeszcze, iż w czasie wojny A. Michnika z Polakami dążącymi do prawdy o agentach, tajnych współpracownikach, kontaktach operacyjnych i "śpiochach" komunistycznych i zbrodniczych służb specjalnych PRL (i sowieckich), czyli krucjaty jego środowiska przeciw prawdzie (dekomunizacja i lustracja)... Adam Michnik zawezwał na pomoc Panią Wisławę Szymborską a ona napisała wiersz "Nienawiść", który został opublikowany na pierwszej stronie Gazety wyborczej w kontekście nienawiści, k tórą cechują się zwolennicy prawdy, czyli dekomunizacji i lustracji. Teraz to samo środowisko znów prawdy nie znosi, tak jak prawdy nie znoszą zawsze marksiści (komuniści, globaliści, naziści)...
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
@Grudeq
Rymkiewicz tez kiedyś wierzył w komunizm...
Nie chodzi mi o to, ze milczała jak grób, mówię, ze w świadomości opinii publicznej nie zaistniała inaczej, niż własnie jako poetka i to jednak, mimo przystępności, elitarna. I nic nie robiła, by było inaczej... Poezja w ogóle jest elitarna, to nie football... Ciekawe ilu Polaków ( wbrew dzisiejszej "narodowej żałobie") tak naprawdę zna choćby jeden jej wiersz?...
-
@Grudeq
Ironizowanie nic nie da .Ale jakoś zmasowanego ataku nie widzę.
A najwyższy czas żeby nie trzeba było szarpać się nad trumną.
-
@ayato
Nie, " Śpieszmy się gnoić ludzi, tak szybko odchodzą...", tylko oddajmy głos prawdzie, a prawda jest taka, że te wiersze pochwalne Pani Szymborskiej o Stalinie i Leninie oraz wychwalające socjalizm to jeszcze nic .
Ta Pani nigdy nie przeprosiła za list poparcia w tzw. sprawie "kurii krakowskiej", w której zapadły 3 (trzy ) wyroki śmierci z których 1 (jeden ) z tych wyroków wykonano !.
Owszem nie była sędziną, ale Jej podpis pod listem poparcia i żądania surowych kar przez tzw. intelektualistów krakowskich, w tym również jeszcze 2 mężów Pani Wisławy był dla prokuratorów wyrazem poparcia i zachętą do żądania takich, a nie innych wyroków .
Bo mylić się jest sprawą ludzką , ale nigdy nie padło ze strony Pani Wisławy nawet najmniejsze przepraszam, mimo że już w 1956 roku cały proces uznano za farsę, wyroki uchylono i nastąpiła pełna rehabilitacja niesłusznie oskarżonych . Niestety życia zamordowanemu księdzu nikt już nie przywrócił .
A Pani Wisława oburzyła się tylko dlatego na swoją matkę partię pzpr, czyli organizację przestępczą dopiero po sprawie z Kołakowskim , 10 lat po rehabilitacji zamordowanego w procesie sądowym księdza, do którego to mordu swojego przyzwolenia i zachęty udzieliła i nigdy za to nie przeprosiła !!!.
A po drugie, Pani Szymborska dostała Nobla, aby już nigdy i na pewno tego Nobla nie dostał Pan Zbigniew Herbert, któremu się ten Nobel należał, ale niestety był niepoprawny politycznie, czyli ta nagroda nie tyle była za osiągnięcia Pani Szymborskiej, a raczej jako blokada na Nobla dla Herberta .
-
@ShipMan
To wszystko prawda...jak to, że do momentu śmierci Szymborska nie budziła tu większych emocji...jakoś dało się obok niej żyć...To może, już bez niej, powinno się udawać to tym bardziej?
-
@ayato
U mnie zawsze budziła , a przynajmniej jak się dowiedziałem o tym, a było to około roku 1997 lub 1998 czyli nie więcej niż około 2 lata po fakcie "Katastrofy Noblowskiej", jak to sama nazywała Pani Wisława.
Wcześniej znałem Panią Wisławę z paru wierszy przerabianych w szkole średniej i cieszyłem się jak dziecko, na fakt przyznania Jej Nobla, chociaż uważałem, że bardziej się należy Nobel Panu Herbertowi .
Nie wiedziałem wtedy, że Adam M. rozpisał noblowską sztukę w zupełnie innej obsadzie , a dla Pana Zbigniewa, przygotował rolę zdegenerowanego pijaka .
Jednak od roku 1998 zawsze uważałem i w dyskusjach poruszałem tę kwestię, że Pani Wisława ma niewinnie przelaną krew na swoich rękach, przy którym to fakcie Jej wczesne fascynacje Stalinem to mały pikuś .
-
@Grudeq
świetny tekst,
i już niestety mniej świetne komentarze ...
A wszytko to sprawiło, że przypomniał mi się francuski pisarz Louis-Ferdinand Céline, którego twórczość ma zarówno we Francji jak i poza jej granicami wielkie grono miłośników i wielbicieli. Nigdy bym nie uwierzył, ale wśród wielbicieli dzieł francuskiego pisarza jest równie nasz rodak w Izraelu, Elie Barbur.
Świadczy to niezbicie, że można traktować twórczość literacką jako odrębny byt żyjący własnym życiem, zupełnie niezależnie do autora i jego barwnego życiorysu, że tak się eufemistycznie wyrażę.
Celine kolaborował z Niemcami, pisał peany na cześć Hitlera i rasy niemieckiej, za co po wojnie został skazany, siedział w więzieniu i zmarł w samotności i potępieniu.
Szymborska kolaborowała z komunistami, z komunistyczną władzą, i piała peany na cześć Stalina.
I jedynie to łączy te dwie postacie, bo poza tym wszystko pozostałe je różni. Celine najpierw został wielkim pisarzem, a dopiero potem się zhańbił. Z Szymborską było odwrotnie, najpierw się zhańbiła, a potem została wielką poetką. Gdy nadszedł najwyższy czas rozliczeń z przeszłością, Celine spędził go w więzieniu i umarł przepełniony goryczą. Szymborska napisała wiersz "Nienawiść".
Ktoś słusznie stwierdzi, że komunizm nie doczekał się swojej Norymbergi. To prawda, że brak wskazania i nazwania zła po imieniu, nadal kładzie się długim cieniem na naszej aktualnej rzeczywistości. Wprowadza zamęt i etyczny dyskomfort, co z kolei sprzyja relatywizowaniu zła. Zło nadal się multiplikuje. Tymczasem Szymborska już więcej nie napisze żadnego wiersza.
-
grudeq...
dzieki.
-
@mona
"Lem miał dość talentu, żeby nie musiał się podlizywać komunie"
Wlasnie, to dlaczego sie "Astronautami", i "Oblokami Magellana" podlizywal? On przynajmniej sie wstydzil i zabronil wznowien i jednych i drugich. Z szacunkiem
-
Idol prawicy patriotycznej Rymkiewicz jeszcze żyje
a więc można mu spokojnie wypomnieć, jak się płażył przed komuną? By wydawać swoje wiersze (w odróżnieniu od Herberta - o zerowym zaangażowaniu politycznym, czy społecznym bo to było ryzykowne), jak podpisał podły list "sześciuset" w odpowiedzi na gest garstki odważnych ludzi protestujących przeciw cenzurze? Czemu przykładacie inną miarę do Rymkiewicza, a inną do Szymborskiej? Bo dziś sklerotyczny poeta z patosem popiera PiS, a Szymmborska nie popierała?
-
@Grudeq
"To jest tylko norma grzecznościowa mającą uszanować ból i żałobę po zmarłym."
Pierwsza część tego zdania zafałszowuje je dość istotnie. Ból i żałoba po zmarłym, to poważna sprawa. Nie może Pan zakładać, że wolne od tego są wszystkie osoby, które tu zajrzą. Nigdy nie zdarzyło się Panu, że ktoś sypał sól na Pana świeże rany?
Mógłby Pan sobie wczoraj wybrać do odbrązowiania np. Miłosza. Też poeta, też noblista, też życiorys niejednoznaczny.
A płaczącym po Szymborskiej dać chociaż te parę dni spokoju. Najlepiej rok. Potem może prześwietlać ją Pan na wszystkie możliwe sposoby.
Pozdrawiam
-
@Grudeq
Oj tam. Czytać, czytać i słuchać, słuchać
Jak dobrym był człowiek dowiadujemy się po chwili w której właśnie odszedł i tak od 10 kwietnia. O Szymborskiej było dużo w 1996 roku i jest teraz, od dwóch dni. Wczoraj na antenie Radia Lublin padło określenie, że oto w wigilię Ofiarowania Pańskiego złożyliśmy Bogu / a może sam wziął/ najpiękniejszą ofiarę. Wracając do meritum - w dokumencie, chyba Koledny - Zalewskiej - niedziela tvn24 ma być emisja, co prawda nie słyszałem, żeby Szymborska przepraszała ale podkreśla wyraxnie, że tego uczynku się bardzo wstydzi i , że to było dla niej ciężarem przez całe życie. Są ludzie których na żal nawet nie stać.
I jeszcze, nie to żebym się czepiał, "bo znam ludzi – Lechoń, Wierzyński, Hemar którzy ..." - na pewno autor ich zna ?
-
@entefuhrer
Hemar zmarł w 1972 roku w Londynie, Wierzyński tamże w 1969, Lechoń w 56 w NY....
-
@giz 3miasto
>> Z Szymborską było odwrotnie, najpierw się zhańbiła, a potem została wielką poetką .... Szymborska już więcej nie napisze żadnego wiersza.
I to jest ważne
-
Najbardziej mnie Wasze pisofilskie zacietrzewienie
odnośnie Szymborskiej, ale również Miłosza
Kogo właściwie to obchodzi, że nie będziecie - jak sami piszecie - po niej płakać.
Nie ma takiego obowiązku.
Na Waszym miejscu zstanowiłbym się, czy warto topić w brei te postacie, skoro przez samo dostanie ważkiej nagrody rozsławiły imię Polski we świecie.
Po co więc nurzać symbole które przynoszą chwałę Polsce w Waszym małostkowym błocie.
Zadaj sobie autorze pytanie
czy warto?
-
@Robred
Sama się utopiła w tej brei i chodzi o to by nie zmieniać faktów.
Dla mnie ani ona, ani Bolek nie są symbolem Polski, tak jak dla Finów nie jest bohaterem Urho Kekkonen, mimo że cały(?) świat uznaje go za wielką postać.
-
@Robred
Miłosz sławił Polskę? On Jej nienawidził!
Przygotuj się , zanim coś napiszesz.
-
@Obi-Wan Kenobi
Nie dyskutuję z ludźmi o takim poziomie.
Zważ na to co napisałem
nagroda Nobla przyznana Szymborskiej i Miłoszowi
rozławiła imię Polski
pokazała, że my też Polacy nie w ciemię bici i pisać umiemy
rozumiesz taki prosty przekaz czy nie?
-
@Drapieżny Leming
W życiu jak w boksie drogi Panie, liczy się ostatnia runda.
Pani Szymborska, oprócz tego, że była w młodości zafascynowana leninem, stalinem i socjalizmem, który wymordował więcej ludzi niż narodowy socjalizm hitlera, to nie wypisała się po 1956 roku ze zbrodniczej organizacji jaką było pzpr, a dopiero w 1966 w proteście za wyrzucenie z pzpr Leszka Kołakowskiego .
Posiadała już wtedy czyli po 1956 roku dużo więcej wiedzy o występkach komunistów, ze swoich życiowych doświadczeń, obserwując prl wrażliwą duszą poetki, a jednak mimo wszystko dobrze odbierała gomułkę i chociaż już nie było u Niej tej fascynacji socjalizmem, ale sympatia pozostała , nawet po tzw. okrągłym stole i mimo ogromnej wiedzy, która o tej zbrodniczej organizacji się coraz bardziej ujawniała.
Zgoda, że po wojnie była bardzo młodą dziewczyną i tym młodym wiekiem i brakiem doświadczenia oraz niewiedzą można tłumaczyć te fascynacje socjalizmem, ale po tzw. "październikowej odwilży" jako znana poetka i po wiedzy jaką ta "odwilż" przyniosła poetka dalej była, tak jak i przez całe swoje życie pupilem każdej władzy, a zwłaszcza tej władzy o czerwonym lub przynajmniej różowym zabarwieniu .
Dawniej był to bierut , gomułka, gierek, a teraz Michnik i nigdy nie było słowa przepraszam, a zawsze wykorzystywała każdą okazję aby dołożyć prawicy, a zwłaszcza katolickiej prawicy .
A powracając do listów Pani Szymborskiej i Pana Rymkiewicza, to cóż, knebel cenzury był straszny w czasach realnego socjalizmu w prl, ale śmierć katolickiego kapłana po procesie krakowskiej kurii, którą to śmierć przypieczętował min. i Jej podpis pod listem o surowe kary, to wybaczy Pan, ale są to sprawy nieporównywalne . I Pani Wisława nigdy i nigdzie za ten podpis nie przeprosiła .
Poza tym tak jak napisałem wyżej Pani Wisława była pupilką każdej władzy, łącznie z tą ostatnią i dlatego tę władzę piórem i czynem popierała.
Pan Rymkiewicz natomiast wyciągnął wnioski ze swojej miłości do komuny i chociaż długo to trwało, to jednak dziś jest prawym człowiekiem, o duszy prawdziwego poety, czyli ta Jego dusza i serce jest bliżej ludzi, podczas gdy dusza i serce Pani Wisławy były znacznie bliżej władzy niż ludzi.
Tak więc drogi Panie chodzi o jedno małe słowo „przepraszam” . I takie prawdziwe , z głębi serca „przepraszam, za moje życiowe fascynacje komunizmem i socjalizmem, a zwłaszcza te fascynacje socjalizmem w młodym wieku i przede wszystkim śmierć kapłana” nigdy z ust Pani Szymborskiej nie padło i … już nie padnie .
-
@Autor
Zgodnie z tą zasadą ja też nic nie napiszę o tej zmarłej Żydówce...
Pozdrawiam.
-
@Robred
Jakie fakty , cyfry , badania? A nawet jeśli , to na pewno wbrew p.Miłoszowi.O czym świadczą jego liczne wypowiedzi. Ale do tego trzeba dotrzeć. I z pewnością jest to za trudne dla ludzi na pańskim poziomie.
-
@Julian Arden
Czy Arden to hebrajskie nazwisko? Jeżeli tak, to zrozumiała sympatia do Szymborskiej...
-
@Grudeq
Ale z czym mam polemizować? Z Twoim bolszewickim bełkotem? Bo trudno uznać, że ktoś kto nie tylko nie umie ale nawet nie rozumie konieczności uszanowania majestatu śmierci ma coś wspólnego z konserwatyzmem, prawicą, chrześcijaństwem, itp., itd.
Pomijam już Twoją całkowitą pogardę dla faktów - bo gdyby Ci się chciało choćby przejrzeć internet to byś się zorientował, że Szymborska nie tylko wielokrotnie przeprosiła za swój romans z komuną ale też przerwała go wtedy, gdy nie było to jeszcze wcale bezpieczne. Wystarczyło sprawdzić kiedy wystąpiła z PZPR, kiedy włączyła się w działalność opozycyjną, że zabroniła druku swoich wczesnych wierszy.
Ale nie, Ty usłyszałeś w radio że kobieta nie żyje więc wieszasz na swoim blogu plakacik Zimna Wiesia i robisz pod siebie ze szczęścia jaki to jesteś dzielny.
Żałosne.
Pozdr,
-
@ShipMan
to co uprawia obecnie
Rymkiewicz
to absolutnie żałosne manowce
najbardziej mi się podoba jego wiersz do Jarosława:
"Ojczyzna jest w potrzebie – to znaczy: łajdacy
Znów wzięli się do swojej odwiecznej tu pracy
Polska – mówią – i owszem to nawet rzecz miła
Ale wprzód niech przeprosi tych których skrzywdziła
Polska – mówią – wspaniale lecz trzeba po trochu
Ją ucywilizować – niech klęczy na grochu
Niech zmądrzeje niech zmieni swoje obyczaje
Bo z tymi moherami to się żyć nie daje
I znowu są dwie Polski – są jej dwa oblicza
Jakub Jasiński wstaje z książki Mickiewicza
Polska go nie pytała czy ma chęć umierać
A on wiedział – że tego nie wolno wybierać
Dwie Polski – ta o której wiedzieli prorocy
I ta którą w objęcia bierze car północy
Dwie Polski – jedna chce się podobać na świecie
I ta druga – ta którą wiozą na lawecie
Ta w naszą krew jak w sztandar królewski ubrana
Naszych najświętszych przodków tajemnicza rana
Powiedzą że to patos – tu trzeba patosu
Ja tu mówię o sprawie odwiecznego losu
Co zrobicie? – pytają nas teraz przodkowie
I nikt na to pytanie za nas nie odpowie
To co nas podzieliło – to się już nie sklei
Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei
Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu
Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu!
Dokąd idziecie? Z Polską co się będzie działo?
O to nas teraz pyta to spalone ciało
I jest tak że Pan musi coś zrobić w tej sprawie
Niech się Pan trzyma – Drogi Panie Jarosławie"
Milanówek, 19 kwietnia 2010 r.
Żałosna tragifarsa
-
@Obi-Wan Kenobi
Przestań ziać jadem, bo Ci nawet Rennie "już w porządku mój żołądku" nie pomoże
-
@Jeremiasz Paliwoda
a co kolega ma jakieś problemy z naszymi braćmi starszymi w wierze?
-
@Robred
Kto tu zieje jadem , no kto?
Forumowicze niech to osądzą.
-
Nic dwa razy się nie zdarza...
Poeta nie musi być moralistą , politykiem , porządnym człowiekiem etc. Ale gdyby nie komunistyczne dytyramby , Szymborska byłaby poetką do szuflady i Alfredy nie dostrzegłyby samorodka , bo jak w tytule.
-
@nagle ociemniały
"A jakiś dowód na prawdziwość Pańskiego "przemyślenia" ?"
No jak to? Przecież poparła Komorowskiego?!
Pozdr,
-
@nagle ociemniały
Tak, tym wszystkim co zrobił chociażby po Tragedii Smoleńskiej, Pan Rymkiewicz powiedział swoje "przepraszam", czyli po prostu stanął wraz z ludźmi przeciw władzy .
A Pani Wisława zawsze była wraz z władzą, często będąc tej władzy pupilem, a zwłaszcza, gdy była to władza o czerwonym lub różowym zabarwieniu i nawet jak "przepraszała" za swe młodzieńcze fascynacje, to ta lewicowość w Niej pozostała do końca życia.
A poza tym, to jednak te przewinienia Pani Wisławy były znacznie większe, a krew młodego kapłana na Jej rękach czyni naszą dalszą polemikę bezprzedmiotową .
-
@Robred
Dobre i mocne są słowa Pana Rymkiewicza i też mi się podobają .
-
@ShipMan
Tak, tak - jedyny sposób żeby odkupić winy to się zapisać do Twojej paczki. Jak w podstawówce.
Pozdr,
-
@Obi-Wan Kenobi
Ty mój zajączku, ty mój króliczku
-
@nagle ociemniały
Takim dowodem na prawdziwość słów, że Pani Szymborska dostała Nobla oraz ... Order Orła Białego nie tyle za twórczość, a za poprawność polityczną i ... pochodzenie jest przede wszystkim twórczość Zbigniewa Herberta, Stanisława Lema oraz to ... co mówił o nagrodzie literackiej Nobla dla Polaka sam Miłosz, który przed 1996 rokiem nigdy nie wymieniał wśród potencjalnych zdobywców tej nagrody Pani Wisławy .
Pani Szymborska dostała Nobla tylko i wyłącznie dlatego, aby tego Nobla nie dostał przypadkiem niepoprawny politycznie Zbigniew Herbert i to jest tylko tyle i aż tyle .
-
@ShipMan
poezja pierwsza klasa, nieprawdaż?
Nobla powinien za to dostać tak jak Majakowski
choć Majkowski lepszy
Rozwijajcie się w marszu!
W gadaniach robimy pauzę.
Ciszej tam, mówcy!
Dzisiaj
ma głos
towarzysz mauzer.
Dosyć już żyliśmy w glorii
praw, które dał Adam i Ewa.
Zajeździmy kobyłę historii.
Lewa!
Lewa!
Lewa!
Błękitnobluzi!
Rwijcie!
Za oceany!
Zali
się pancernikom na redzie
stępiły dzioby ze stali?
Niech
się brytyjski lew pręży
niech ostrą koroną olśniewa,
Komuny nikt nie zwycięży.
Lewa!
Lewa!
Lewa!
Za
górą klęsk błyszczą zorze,
słoneczny kraj czeka nowy.
Za głód, za moru morze,
niech zadudni nasz krok milionowy!
Choć najemna otacza nas banda,
choć nas potok stalowy zalewa
- Nie zadusi Sowietów Ententa.
Lewa!
Lewa!
Lewa!
Zali wzrok orli zgaśnie
Czyż ulegniemy w walce?
Ciaśniej
ściśnijcie światu na gardle
proletariatu palce!
Naprzód pierś podaj nagą!
Niech flaga na niebo zawiewa!
Kto tam znów rusza prawą?
Lewa!
Lewa!
Lewa!
-
@Robred
Ja ciebie też pozdrawiam.
-
@nagle ociemniały
Rzecz w tym , iż w socjalistycznym obozie , jak chciało się być kim się chciało , to najpierw trzeba było być ideologiem i propagandystą systemu , niekoniecznie z przekonania . To nic osobliwego w minionej epoce np. Kapuściński i wielu , naprawdę wielu innych . Ot , presja czasu .
-
@entefuhrer
"
Wszyscy znamy ich tragiczny los; najpierw długo dręczono ich w kazamatach, a potem zamordowano..."
Marzenie czekisty :)
-
@mona
"Lem miał dość talentu, żeby nie musiał się podlizywać komunie. Jak wierzył w te mity Lem, to czemu nie Symborska?"
Lem dostałby za swoje dopiero, gdyby otrzymał nagrodę Nobla i jednocześnie nie wsparł J.Kaczyńskiego (J.K. to ten, zamiast którego Nobla dostał Obama). Ponieważ bezpiecznie nie żyje, problem odpadł. Oczywiście Lema możnaby poniewierać całymi latami, bo w przeciwieństwie do Szymborskiej dobra połowa jego twórczosci wskazuje, że światło przybywa ze Wschodu (nie tylko Obłok Magellana i Astronauci, ale nawet w niektórych opowiadaniach o pilocie Pirxie i w Dziennikach Gwiazdowych), a w drugiej połowie autor eskapistycznie lokuje wszystko w USA, od czasu do czasu pokazując, jaki ten ustrój jest do dupy. Zresztą jest to chyba jeden z powodów jego popularności w krajach demokratycznych: tam przynajmniej od czasów armii Suworowa lubią, żeby przyszedł Scyta i trochę ich potarmosił. Czuli wtedy, ze żyją.
-
@Robred
Nie bardzo pojmuję Pana aluzję ??? Nigdy nie uważałem żadnej twórczości , nie tylko tej pisanej , ale każdej innej z okresu tzw. "realnego socjalizmu" i to zarówno u nas jak i na świecie i to zarówno Majakowskiego, Szymborskiej, Rymkiewicza czy innych chwalących sowietów i walkę klas, za coś godnego mojej skromnej uwagi . Pomijam oczywiście okres szkolny, gdy w latach późnego gomułki i gierka karmiono mnie tego typu poezją z zapewnieniami o jej wielkości.
Jednak gdybym musiał już wybierać to wybrałbym zapewne Władysława Broniewskiego, bo chociaż też się zeszmacił to jednak pióro miał niezłe .
-
@hanka
"Jeszcze nie tak dawno - a może już to jest dawno - wiersz Poetki Rehabilitacja był przywoływany jako niespotykane u innych poetów przyznanie się do błędów. W emitowanym wczoraj bodajże ponownie filmie Kolendy Szymborska mówiła, że się bardzo wstydzi swojej socrealistycznej twórczości..."
Haniu, dla większości tutejszych nienawistników ta niewiedza jest raison'd etat. Będą powtarzali do upadłego, że nie przeprosiła, nie przeprosiła i cześć. Ale wystarczyło jedno słowo z jej strony, żeby siedzieli cicho: słowo aprobaty skierowane do J.Kaczyńskiego.
-
@Julian Arden
Dotknąłeś bardzo ważnej kwestii. Przeszłość Noblistki jest tylko pretekstem do pisania o niej negatywnie. Prawdziwe powody są jasne dla wszystkich, którzy na salonie nie są od wczoraj. Szymborska popełniła dwa grzechy o wiele gorsze od podpisania listu przeciw księżom. Pierwszy to niepoparcie Kaczyńskiego. Drugi to sympatyzowanie z Komorowskim. Gdyby Noblistka nie miała w swojej przeszłości fascynacji wczesną komuną, to dzisiaj komentarze byłyby w nieco innym tonie, ale nadal negatywne, coś a'la: "Kiedyś pisała fajne wiersze, ale na starość jej odbiło z tym Komoruskim".
Przykrym jest, że choć ludzie tego nie piszą wprost to jednak z ich komenatarzy wynika, że wystarczy poprzeć w odpowiednim czasie Kaczyńskiego a wszystkie wcześniejsze winy zostają zapomniane. Prawdziwe nawrócenie.
-
@ShipMan
"Pani Szymborska dostała Nobla tylko i wyłącznie dlatego, aby tego Nobla nie dostał przypadkiem niepoprawny politycznie Zbigniew Herbert"
Taaa, szpicle i agenty komuny są wszędzie, a najwięcej jest ich w komisji noblowskiej.
-
@entefuhrer
Niestety nie wszyscy...
Mlodsze pokolenie do ktorego sie zaliczam, nie mialo okazji dowiedziec sie niczego o tych osobach: program szkolny nie obejmowal tych wydarzen ani na lekcjach historii ani jezyka polskiego. A gdzie szukac publikacji na ten temat? Uwazam sie za kompletnego laika w kwestii historii najnowszej (znaczy powojennej) ale nie spotkalem sie z zadnym opracowaniem historii najnowszej traktujacym o niej w sposob inny niz akademicki.
Dlatego z radoscia czytam dluzsze komentarze na tym forum omawiajace takie 'epizody'z naszej, jakby nie patrzec, nie odleglej historii.
-
@ShipMan
"Tak, tym wszystkim co zrobił chociażby po Tragedii Smoleńskiej, Pan Rymkiewicz powiedział swoje "przepraszam", czyli po prostu stanął wraz z ludźmi przeciw władzy ."
W sensie, że gdy Kaczyński będzie u władzy, to Rymkiewicz stanie u boku ludzi przeciw władzy? Jak niegdyś z Michnikiem przeciw komunie? Czy jednak będzie wierny, jak nigdyś w marszu z komunistami przeciw warchołom?
-
@eumenes
"Tak, tak - jedyny sposób żeby odkupić winy to się zapisać do Twojej paczki. Jak w podstawówce."
---------------------------------------------
Nie drogi Panie to nie tak . Chodzi o to że serce poety powinno być tam gdzie bije serce ludu, zwłaszcza tego ludu, który jest gnębiony i ustawia się w opozycji do władzy .
Pani Wisława była zawsze po wojnie mniejszym lub większym pupilem, czy może pupilką każdej władzy,a zwłaszcza tych o czerwonym i różowym zabarwieniu, a szczególnie była przeciw katolickiej prawicy .
Pan Rymkiewicz także w młodości był z władzą, ale dziś jest mu bliżej do tych, którzy przez tę władzę są okłamywani, oczerniani, oszukiwani i ... okradani .
I to jest ta subtelna różnica, której Pan albo udaje, albo istotnie Pan nie dostrzega .
-
@julivert
"Przeszłość Noblistki jest tylko pretekstem do pisania o niej negatywnie. Prawdziwe powody są jasne dla wszystkich, którzy na salonie nie są od wczoraj."
Wystarczy zwrócic uwagę na nicki tych, którzy nagle odkryli w sobie talent krytyczny w dziedzinie poezji (często połączony ze znawstwem poezji Herberta, rzadziej Rymkiewicza), oraz na jedyne w swoim rodzaju słownictwo. Wciąż ten sam, w sumie niewielki krąg. Ale zarzuty ze strony hipokrytów są mniej ważkie, niż ludzi porzadnych, sądzę wiec, że nieboszczka zniesie je z pogodą ducha.
-
@ShipMan
"jest przede wszystkim twórczość Zbigniewa Herberta, Stanisława Lema oraz to ... co mówił o nagrodzie literackiej Nobla dla Polaka sam Miłosz"
Zapraszam SERDECZNIE do przeczytania mojego komentarza na temat Lema, to tylko parę komentów wyżej. Awansem współczuję szoku.
-
@Jeremiasz Paliwoda
"Czy Arden to hebrajskie nazwisko? Jeżeli tak, to zrozumiała sympatia do Szymborskiej..."
Ubolewam nad tym, ale raczej nie. "Wielka knieja Ardenu" (H.Pyle), dawny ogromny obszar leśny, teren hrabstwa Warwickshire, pomiedzy rzekami Avon i Tame, w sąsiedztwie rzymskich traktów Fosse Way, Icknield Street i Watling Way. Poza tym, nazwisko rodowe matki Szekspira (Mary Arden).
-
@ShipMan
Oczywiście, że dostrzegam. Gdyby pani Szymborska zapisała się przed śmiercią do pana paczki to wszystko by było w porządku. Bo przecież większość z tych co ją teraz bolszewickim zwyczajem opluwają wręcz się przyznaje, że z wierszy czytała niewiele albo nic, życiorysu nie zna, wypowiedzi publicznych nie pamięta, teczki w IPN nie sprawdziła.
Ale ma opinię bo liczy się tylko to czy ktoś popiera naszą partię czy nie daj Bóg jakąś inną. I Pan tak samo. Niech Pan chociaż wyszuka sobie cokolwiek w internecie żeby Pan oczywistych bzdur nie powtarzał.
Pozdr,
-
@nagle ociemniały
"To samo w wykonaniu niepisu zasługuje na potępienie.Skrajna Hipokryzja."
Czyżby?
A czy pośmiertne okładanie śp.Kaczyńskiego wzbudzało również twój
wielki gniew i oburzenie?
-
Pani Szymborska
Jako zwykły czytelnik poezji od czasu do czasu, po lekkim zachwycie w latach osiemdziesiątych uznaję, że twórczość Pani Wisi ani nie jest ani póżniej nie była dla mnie wyjątkowa. Oczekując wieszcza, nie znajduję go w autorce nawet na koci pazur. Ot po prostu twórczyni jakich wiele. Im bardziej wroga katolikom w Polsce, tym lepsza dla władzy... i tamtej i obecnej. Pomnik dostanie na bank nie jeden ale kwiatków tam nosił nie będę... Zresztą rozliczą ją fachowcy wielu dyscyplin znający się na rzeczy a jako człowieka i jej czyny nie ma co sobie łamać sumienia wścibiając nos w cudze grzechy. Nie rzuciłbym kamieniem w nikogo, bez względu na to jakim był.
Pozdrawiam Rodaków i niech autorce ziemia lekką będzie,
Wieczny Odpoczynek...
-
@ShipMan 3.02.2012
"Zgoda, że po wojnie była bardzo młodą dziewczyną i tym młodym wiekiem i brakiem doświadczenia oraz niewiedzą można tłumaczyć te fascynacje socjalizmem, ale po tzw. "październikowej odwilży" jako znana poetka i po wiedzy jaką ta "odwilż" przyniosła poetka dalej była, tak jak i przez całe swoje życie pupilem każdej władzy, a zwłaszcza tej władzy o czerwonym lub przynajmniej różowym zabarwieniu .
Dawniej był to bierut , gomułka, gierek, a teraz Michnik i nigdy nie było słowa przepraszam, a zawsze wykorzystywała każdą okazję aby dołożyć prawicy, a zwłaszcza katolickiej prawicy."
Zgoda ze wszystkim ale niestety po wojnie miała coś około 27 lat a po wojnie nie był to wiek młodzieńczy tak jak zresztą i dziś. To pełna dorosłość a nawet więcej to już wiek średni. Po wojnie bagaż doświadczeń był niewyobrażalnie większy niż doświadczają to dzisiejsze młode pokolenia. A stalinizm te doświadczenia jeszcze pogłębił.
Polskości nienawidziła jak wielu z tych co przyjechali na czołgach do Polski by nami rządzić. I to jej zostało. Rzadkie są przypadki by z komunistycznych fascynacji się ktoś wydobył. A jak się wydobył to o tym że popierał w swoim czasie komunę dokładnie się i przy każdej okazji dowiadujemy. Jak o Rymkiewiczu. Zresztą zabawne że życiorysy wielu dzisiejszych ludzi na świeczniku pełne są dziur, że tak wielu nie wspomina o swoich rodzicach, dziadkach tak jakby się pojawili znikąd. Przykładem klasycznym może być tak chwalony i zaciekle broniony Geremek będący zwykłym stalinowskim aparatczykiem. Często też mają po kilkanaście całkiem różnych życiorysów. Jest to niestety marną rekomendacją do zajmowania jakichkolwiek stanowisk w państwie.
-
@ayato
"Nie chodzi mi o to, ze milczała jak grób, mówię, ze w świadomości opinii publicznej nie zaistniała inaczej, niż własnie jako poetka i to jednak, mimo przystępności, elitarna. "
No widzi Pan, a w mojej świadomości zaistniała jako poetka ściśle określonej opcji, i podejrzewam że w świadomości jeszcze kilkunastu innych osób. I co teraz? Najprościej wykluczyć nas z "opinii publicznej".
-
@Julian Arden
Nie ma żadnego szoku i również nie tyle awansem, ale w rewanżu zapraszam do tego co dość obszernie napisałem w kilkunastu już komentarzach na tym blogu i w tej notce i to po pierwsze .
A po drugie i przede wszystkim moim, ale nie tylko moim zdaniem Nobla zamiast Szymborskiej powinien dostać Herbert i to wszystko .
A co do życia i poprawności politycznej Pani Wisławy, która nie przemawia do mnie, ani jakością, ani ilością tego co wyszło spod Jej pióra, ani tym bardziej nie przemawia do mnie swoim morale i sympatiami politycznymi oraz spojrzeniem na Polskę na przestrzeni i w okresie w którym żyła, to za ten całokształt oceni Ją Dobry BÓG w swoim miłosierdziu .
-
@giz 3miasto
Tego właśnie w myśli lewicowej nie lubię, że mieliby swoją Norymbergę i doprawdy później, nikt już nie kwestionowałby wielkości ich dorobku, bo to już byłoby osądzone i poza sporem. Na boku, przecież mój ulubiony Mackiewicz też skolaborował się w pewnym momencie z władzą i to dla pieniędzy, ale ja to od samego początku wiedziałem... a jak słyszę, że Szymborska była prześladowana... przez kogo... kiedy... gdzie... dlaczego?
-
Na zgon Noblistki
Zmarła WS noblistka
Którą Stalin i Lenin winni czytać
Choć nie widzieli jej z bliska
Bo gdyby widzieli
Na Magadanie w celi
Byłby by wikt i chata
Przez lata
-
@j.k.50
Znów pójdę z przekładem przejaskrawionym... ale co zrobić ze śmiercią jakiegoś bandyty, który na przykład bardzo kochał swoją rodzinę, żonę, ale był nienawistny wobec reszty - takie przykłady w skomplikowaności świata się zdarzają. I co mam teraz ganić ludzi, którzy się z tej śmierci cieszą, bo wiedzą, że nic im już nie grozi i cieszą się z sprawiedliwości, że oto ten, który wielokrtonie żyć im nie dawał, wreszcie skończył. Więc oni mają się ubrać w żałobne szaty razem z rodziną zmarłego?
To naprawde jest norma grzecznościowa. BO człowiek na szacunek powinien pracować całym swoim życiem, a nie tylko momentem śmierci.
Pozdrawiam
-
@nagle ociemniały
Tak samo jak mój, kiedy hipokryci zarzucają innym hipokryzję. Swoi bronią swoich i oburzają się , kiedy nieswoi krytykują swoich.Nie jesteś w tym względzie inny.
-
@Grudeq
"BO człowiek na szacunek powinien pracować całym swoim życiem, a nie tylko momentem śmierci."
Bardzo celna uwaga.
-
@afobam
Znam ludzi od założenia Cesarstwa Rzymskiego. A nawet mogę pochwalić się znajomością z władcami Babilonii. Co prawda jest to specyficzna, jednostronna znajomość, ale historia tylko taki rodzaj znajomości preferuje i jako miłośnik historii korzystam z takiej możliwości
Ofiarę Pan Bóg sobie brał, kiedy w powstaniu ginął Baczyński - bądź co bądź równolatek pani Szymborskiej. Tutaj po prostu kobieta dokończyła swojego żywota.
-
@eumenes
A Pan niech obejrzy sobie Misia Stanisława Barei bo tam z podobną do Pana logiką wyciągają wnioski i wyjaśniają słowo "tradycja".
Napisałem wyżej tyle na ten temat że "mądremu dość", ale jeśli to do Pana nie dociera, to już niestety Pana problem .
Pozdrawiam Janusz Kępa
-
@eumenes
Ech jak to najłatwiej zamknąć dyskusję bolszewickim bełkotem... esteta
"Wystarczyło sprawdzić kiedy wystąpiła z PZPR, kiedy włączyła się w działalność opozycyjną, że zabroniła druku swoich wczesnych wierszy. "
No to akurat było korzystne z dwóch powodów, raz że nie wspierało drugi raz tej samej myśli. Dwa, że pozwalało zapomnieć o tym, że takie wiersze kiedyś powstały.
Żałuje, że pan dostrzegł w tym tekście plakacik "ZImna Wiesia" a nie próbe zastanowienia się, czy hasło "O zmarłych nic złego" nie jest aczykolwiek wsparciem dla cenzury i czy aby na pewno majestat każdej śmierci trzeba szanować.
-
@maciek z Warszawy
Zgoda ze wszystkim, Panie Maćku, ale jeśli urodziła się w 1923 roku to zaraz po wojnie miała tylko 22 lata !!!.
Owszem podczas procesu i pisząc list poparcia i surowych kar w tzw. Procesie Kurii Krakowskiej miała tych lat 27 i nie była już młodą dziewczyną, a i w życiu małżeńskim też była już weteranką i miała 2 męża , ale nie o to w tym chodzi przecież .
Poza tym również we wszystkim pozostałym zgadzam się i pozdrawiam - Janusz Kępa z Gdańska .
-
@Grudeq
Przykłady przejaskrawione czasem są dobre, czasem nie.
Niezależnie, że niezbyt podoba mi się Pana przykład (bo nie przystaje do sytuacji), postaram się pociągnąć.
Nie muszą ubierać się w żałobne szaty. Wystarczy, że nie pójdą na pogrzeb. Robiąc tam manifestację zaszkodzą nie temu co trzeba. Np. matka mordercy ma prawo kochać go mimo wszystko.
Pozdrawiam
-
@j.k.50
Ależ pójście na pogrzeb przy niechęci do zmarłego jest dla mnie absolutnym bezceństwem. Natomiast jednak ludzie mają prawo do swoich opinii. Pociągając Pański przykład. Matka mordercy, która została przez niego obdarowana przedmiotami, które on zdobył na nieszczęściu tych, którzy go nie opłakują. Oczywiście, że ma prawo do żalu po zmarłym synu. Ale tak jakby równoczesnie staje się stroną roszczenia o zwrot... i nie może tego roszczenia kneblować - żałobą. ZNów bon motte - śmierć to nie tylko smutne wydarzenia, ale także zdarzenia rodzące poważne konsekwencje prawne - prawo spadkowe - jedna z najstarszych gałęzi prawa.
-
@ShipMan
"A po drugie i przede wszystkim moim, ale nie tylko moim zdaniem Nobla zamiast Szymborskiej powinien dostać Herbert i to wszystko"
Nadal nie rozumiem. Dlaczego zamiast? Nie wiem, czy kolega wie, ale kandydatura Herberta pojawiała się w kontekście nagrody Nobla od późnych lat 60. Nie wynika z tego dla mnie, że 30 twórców dostało nagrody zamiast Herberta. Co to za maniera, wyobrażać sobie, że jakiś poeta wyrwał nagrodę drugiemu? Miłosz też pewnie Herbertowi wyrwał, i Walcott, i kto tam jeszcze był w miedzyczasie. Nie bardzo rozumiem tego rozumowania. Czy nie byłoby przyjemnie, gdyby dostał i Miłosz i Herbert i Lem i Zagajewski i Iwaszkiewicz i Gombrowicz i Szymborska? Piszę tu nazwiska tych polskich twórców, o których wiem, że byli brani pod uwagę. Aha, i jeszcze Andrzejewski. Użyłem kiedyś określenia "szalikowcy Herberta". Kompletny brak pojęcia plus nadmiar testosteronu. Znawstwa twórczości Herberta nieststy nie jestem w stanie ocenić, ale bardzo jestem go ciekaw.
-
@Grudeq
"Ależ pójście na pogrzeb przy niechęci do zmarłego jest dla mnie absolutnym bezceństwem."
A nie ukorzeniem się przed śmiercią? Nie właściwym momentem na przemyślenia swoich odczuć? Wyrazem wiary chrześcijańskiej? Nie wyrazem szacunku do kogoś, kogo nie musiał się przecież darzyć sympatią, ale powinno się szanować jako samoistną ludzką istotę? Dziwne takieś wartości kolega wyznaje.
-
Można czy nie można?
"pisała wiersze o Józefie Stalinie i Włodzimierzu Leninie oraz podpisała list krytykujący księży oskarżonych przez ówczesne władze o szpiegostwo na rzecz USA w tzw. procesie kurii krakowskiej. I tylko tyle. I tylko tyle wystarczy aby wzbudzić wściekłość obrońców dobrego imienia zmarłej poetki."
===============
Zapomniał Pan o kultowym wierszydle "Nienawiść", który popełniła w 1992 r., którym zadała kłam własnemu usprawiedliwieniu, gdy zapytana o okres stalinowski westchnęła że niby "WSZYSCY daliśmy się uwieść" (wtedy). Nieboszczka była, zdaje się, zakochana cały czas.
Ale niech się pan tak nie roztkliwia nad nieprawidłowymi żałobnikami. Autorytety Moralne przywaliły Księciu Poetów, Herbertowi, cyklofrenią tuż po śmierci.
Boga niet, otca w mordu można!
-
@hanka
"W emitowanym wczoraj bodajże ponownie filmie Kolendy Szymborska mówiła, że się bardzo wstydzi swojej socrealistycznej twórczości..."
==========
Znaczy się złożyła samokrytykę. Dyscyplina nadal obowiązuje.
-
@Robred
"Na Waszym miejscu zstanowiłbym się, czy warto topić w brei te postacie, skoro przez samo dostanie ważkiej nagrody rozsławiły imię Polski we świecie."
==========
Z tym "rozsławianiem" to ostrożnie, jak rzekł Sofronow. Na przykład jesteśmy przekonywani że Wałęsa rozsławia imię Polski na całym świecie. Może i tak ale pośród kogo? Raczej pośród fanów futbolu a nie miłośników poezji, jak ktoś już wcześniej napisał.
"Miłośnicy poezji" zagranicą na dźwięk nazwiska Walesa uśmiechają się tylko znacząco albo machają ręką.
-
@oskulati
Wałęsa też rozsławia i jest znany na świecie w przeciwieństwie do Waszych bohaterów znanych tylko w naszym polskim grajdołku
-
@nagle ociemniały
Nie wiem czy słyszał Pan coś o mainstreamie , ale o logice to chyba tak.
-
@autor
"Nikt przecież Woltera nie wykreślił z listy filozofów za Semiramidę Północy w osobie Katarzyny II"
============
Nikt go nie wykreślił, bo Wolter żadnym filozofem nie był.
To tak jakby mnie wykreślili z listy uczestników programu Apollo.
-
@Robred
"Wałęsa też rozsławia"
===========
Rozsławia, owszem, ale tylko gdy ma ze sobą litościwych albo obdarzonych perwersyjnym poczuciem humoru tłumaczy.
Jak ma takich co tłumaczą rzetelnie słowo w słowo to zagraniczna publiczność doznaje dysonansu poznawczego.
-
@Robred
"a co kolega ma jakieś problemy z naszymi braćmi starszymi w wierze"
Z tymi, którzy zamieszkują na wydartej Palestyńczykom ziemi nie mam żadnego problemu. Natomiast co do tych, którzy za wszelką cenę i wszelkimi możliwymi metodami pchają się do rządzenia Polską, a zielonego pojęcia o tym nie mają i od razu wyłazi jedyny cel takiej działalności, czyli "privaten gesheft", mówię VON STĄD!!!
-
@Julian Arden
"Poza tym, nazwisko rodowe matki Szekspira (Mary Arden)."
Czyli następny głęboko zakonspirowany starszy w wierze, który wstydzi się swojego pochodzenia???
uuuu, dlaczego???
-
@Robred
Żyd występujący przeciw Kościołowi Katolickiemu, przyczyniający się do skazywania księży katolickich na śmierć to jest wot maładziec!!! NAtomiast, jeżeli ja powiem, że nie trawię Żydów w moim kraju, to jestem antysemita? A jeżeli nie trawię ich za powyższe???
-
autor
Nietety, nie uważam Szymborskiej za wybitną poetkę. Nic na to nie poradzę.
-
@Robred
>>Najbardziej mnie Wasze pisofilskie zacietrzewienie
odnośnie Szymborskiej, ale również Miłosza<<<br />
Co mnie Wasze pisowskie zacietrzewienie? Denerwuje, gniewa, oburza?
>>Kogo właściwie to obchodzi, że nie będziecie - jak sami piszecie - po niej płakać.<<<br />
Jak nikogo nie obchodzi to co się ciskasz?
-
@wagabundolapoczlapa
>>Dlatego z radoscia czytam dluzsze komentarze na tym forum omawiajace takie 'epizody'z naszej, jakby nie patrzec, nie odleglej historii.<<<br />
Ha, gdyby więcej było takich jak ty!
Pozdrawiam serdecznie i namawiam do szukania w sieci na stronach "prawackich". Nie wszystkie zachowują wysoki poziom ale mogę polecić w ciemno Tomasz Gabisia. Wszystko co napisał on lub ludzie z jego kręgu posiada dużą wartość poznawczą. Polecam "Arcana".
-
@ZEWSII, Autor
Np. taki Neron. Mało że przeprosił, to jeszcze popełnił z żalu samobójstwo (tylko trochę wspomagane). Więc o spaleniu Rzymu SZA.
Piszę w lubczasopismach
-
24.05.2012 13:52
-
17.05.2012 09:08
-
05.05.2012 21:55
-
05.05.2012 21:30
Ostatnie notki
-
Raport ze Schwerin. Cz. I
Grudeq przy okazji wyjazdu na Polsko-Niemiecki Dni Mediów do Schwerin zrobił sobie jeszcze małe Tourne po...
24.05.2012 13:27 1 -
Nam trzeba Komisarza Rządowego Jaroszewicza
„Nagle, na lewej stronie Sejmu, między pierwszymi a drugimi drzwiami, wiodącymi na korytarz, w tylnych...
11.05.2012 19:14 6 -
Przynależność do kultury języka Polskiego
Ot czytam sobie taki starodruk. Jędrzej Kitowicz „Opis obyczajów za panowania Augusta III”....
09.05.2012 12:30 3
Moje ostatnie komentarze
-
Wie Pan Historia róznymi chodzi zakrętami. Był MIkołaj Potocki i Szczesny Potocki. Obaj z tej...
11.05.2012 22:13
-
A może poseł Balt jest spadkobiercą w trochę bocznej linii łączącej polskich komunistów z...
11.05.2012 21:10
-
Panie Dariuszu, "Trzymaj sie, nie pisz o prawie, to jest spora dzialka i wcale nie jest...
11.05.2012 19:28
-
Może nie tyle co na oczach, ile bardziej kwestia co chcemy widzieć. Jak patrzę na panią...
10.05.2012 23:33
-
Dawno dawno temu wykonceptowałem tak, żeby wprowadzić jednokierunkowe drogi krajowe: ...
10.05.2012 23:16
Najpopularniejsze notki
-
Prywatny pociąg zderza się z państwowym
komentarze: 61
-
Czy to kategoryzowanie nas nie załatwi?
komentarze: 53
-
Balcerowicz walczący z warchołami
komentarze: 44
-
Co prawda PO ale PiS
komentarze: 41
-
Stary Król Delfinowi założył szach-mat
komentarze: 36
Aktywne dyskusje
-
Raport ze Schwerin. Cz. I
komentarze: 1ostatnio: DR.WALL
-
Nam trzeba Komisarza Rządowego Jaroszewicza
komentarze: 6ostatnio: ZEWSII
-
Różnice w odpowiedzialności Polaków i Niemców
komentarze: 13ostatnio: GRUDEQ
-
Przynależność do kultury języka Polskiego
komentarze: 3ostatnio: XIĘŻNA
-
Europejski System Przetargów (dla Niemiec)
komentarze: 30ostatnio: GRUDEQ
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Free Your Mind 1435 61455
- kataryna 334 4816
- rekontra 636 7765
- Rolex 699 17811
- Witek 251 12189


